133 image

Nowe technologie w służbie dawnego malarstwa

Co wspólnego mają ze sobą nowe technologie i dawne malarstwo? Okazuje się, że wiele. Namalowany w 1559 roku obraz "Walka postu z karnawałem" znanego niderlandzkiego artysty, Piotra Bruegla Staszego skrywa wiele strasznych tajemnic. Za pomocą zdjęć rentgenowskich udało się ustalić, że malarz umieścił na płótnie wiele nagich ciał. Jedna z postaci ma odwróconą do widza twarz. Najbadziej przerażające są natomiast nagie ciała dzieci.

W wielu swoich płótnach malarz pokazywał śmierć (np. na obrazie "Triumf śmierci"), a także makabrę i groteskę. Niewykluczone, że "Walkę postu z karnawałem" traktował jako szkicownik. Może miała być to zupełnie inna scena niż ta, którą artysta namalował? W renesansie bardzo często znani malarze często malowali fragmenty ubioru, rysy twarzy, a nawet inne postacie, które ostatecznie znajdowały się na płótnach. Nie ma w tym nic dziwnego. Przybory malarskie takie jak pędzle, płótna czy farby były bardzo drogie i pochłaniały mnóstwo czasu (artyści wykonywali je własnoręcznie). Stąd też starali się oszczędzać materiały jakimi dysponowali.

Nowe odkrycia na obrazie niderlandzkiego malarza są związane z projektem "Inside Bruegel", które trwają w Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu i mają ścisły związek z wystawą prac artysty. Podobny projekt dotyczył również prac Rembrandta. On również, podobnie jak inni mistrzowie malarstwa tworzyli wiele różnych kompozycji na jednym płótnie. Ciekawe czym i kiedy jeszcze zaskoczą nas znani artyści. Najpewniej stanie się to wtedy gdy ruszy kolejny projekt związany ze zdjęciami rentgenowskimi.

 

Źródła: NY Times, The Art Newspaper, Artnet


Zobacz wszystkie aktualności